Szanowna Pani,
Już zorientowałam się o jakie zdjęcie chodzi…
Zdjęcie udostępniłam z profilu Remigiusza Grzeli, ponieważ oznaczyła je Pani, więc wyświetliło się na moim profilu także. Myślałam, że zdjęcie zostało zrobione dla serwisu Teatru Żydowskiego, bo zwykle tak było po spotkaniach Remigiusza Grzeli. Nie zdawałam sobie sprawy, że jest inaczej. Nie miałam złej woli i zdjęcie zostało podpisane Pani imieniem i nazwiskiem. Jeśli poczuła się Pani dotknięta tym faktem, to przepraszam. Z pozdrowieniami Jolanta Szala
Powinna Pani wiedzieć,że w przypadku dalszego rozpowszechniania zdjęcia wymagana jest zgoda autora,tym bardziej,że zdjęcie było podpisane.Proszę o natychmiastowe jego usunięcie z Pani strony.
Drogie Panie, sam nie rozumiem, w czym rzecz. Rozumiem, że zdjęcie zostało podpisane. Błąd, że autorka nie została zapytana o zgodę, ale też rozumiem okoliczność, bo to ja zostałem zalinkowany do zdjęcia i na moim profilu się wyświetliło. Jola Szala mogła pomyśleć, że to z serwisu prasowego Teatru. Nie rozumiem zwłaszcza, że poza fotografem Teatru nikt mnie nie zapytał, czy może mnie fotografować na spotkaniu. Może więc nie róbmy z tej historii problemu. Spotkanie było bardzo udane i miłe. Zdjęcie jest świetne i oko Pani Wiesławy bardzo doceniamy. I szkoda, że teraz wszyscy będziemy te zdjęcia usuwać. Pozdrawiam, Remigiusz Grzela
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.Zamknij
Na jakiej podstawie prawnej zostało opublikowane moje zdjęcie bez uprzednio uzyskanej zgody?
Szanowna Pani,
Już zorientowałam się o jakie zdjęcie chodzi…
Zdjęcie udostępniłam z profilu Remigiusza Grzeli, ponieważ oznaczyła je Pani, więc wyświetliło się na moim profilu także. Myślałam, że zdjęcie zostało zrobione dla serwisu Teatru Żydowskiego, bo zwykle tak było po spotkaniach Remigiusza Grzeli. Nie zdawałam sobie sprawy, że jest inaczej. Nie miałam złej woli i zdjęcie zostało podpisane Pani imieniem i nazwiskiem. Jeśli poczuła się Pani dotknięta tym faktem, to przepraszam. Z pozdrowieniami Jolanta Szala
Powinna Pani wiedzieć,że w przypadku dalszego rozpowszechniania zdjęcia wymagana jest zgoda autora,tym bardziej,że zdjęcie było podpisane.Proszę o natychmiastowe jego usunięcie z Pani strony.
Drogie Panie, sam nie rozumiem, w czym rzecz. Rozumiem, że zdjęcie zostało podpisane. Błąd, że autorka nie została zapytana o zgodę, ale też rozumiem okoliczność, bo to ja zostałem zalinkowany do zdjęcia i na moim profilu się wyświetliło. Jola Szala mogła pomyśleć, że to z serwisu prasowego Teatru. Nie rozumiem zwłaszcza, że poza fotografem Teatru nikt mnie nie zapytał, czy może mnie fotografować na spotkaniu. Może więc nie róbmy z tej historii problemu. Spotkanie było bardzo udane i miłe. Zdjęcie jest świetne i oko Pani Wiesławy bardzo doceniamy. I szkoda, że teraz wszyscy będziemy te zdjęcia usuwać. Pozdrawiam, Remigiusz Grzela
Zdjęcie usunęłam z godnie z Pani wolą
Dziękuję bardzo,bowiem zdjęcie było przeznaczone tylko dla osób sfotografowanych.