Może mały lifting? Dobrze Ci to zrobi…

Każda z nas ma własną gamę kolorystyczną, którą lubi, dobrze i bezpiecznie się w niej czuje, i do której się przyzwyczaiła.
No właśnie… przyzwyczajenie… nasza druga natura…

Przyzwyczajamy się do kolorów, wzajemnych ich zestawień, fasonów, długości, szerokości. Wciąż podążamy ustalonym szlakiem podjętych dawno ubraniowych decyzji, bez szansy na zmianę.
A wszystko się zmienia, my również. Odcień skóry i włosów, sylwetka, proporcje.

Zróbcie czasem przegląd własnej szafy i usuńcie z niej  to, w czym nie chodzicie,bo jest za małe, przestało być modne i stało się nijakie. Niemodne ubrania bardzo postarzają. Zróbcie miejsce na nowe lub zostańcie z tą garstką, która nadaje się do noszenia. Może kiedyś dokupicie coś, co sprawi Wam radość i wpisze się w aktualny trend.
Nie obawiajcie się retuszu własnego wyglądu…

Nie chodzi o rewolucyjne zmiany w sposobie ubierania się, bo temu jestem przeciwna, zwykle są fajerwerkowe i nietrwałe. Mam na myśli przemyślane podejście do swojego wyglądu i dodanie tego i owego…
Może nowy kolor, chociaż w dodatkach, inne skomponowanie barw, zmodyfikowany krój płaszcza, który choć w ulubionym stylu, uwspółcześniony jest detalem?. Pomysłów i sposobów ich realizacji jest sporo. I okazje się znajdą, gdy podejmiemy decyzję o liftingu garderoby, która tak w nas wrosła, że aż stała się beznamiętna. A przecież ubiór to też fun, zabawa i puszczenie oka do otoczenia.

Polub fanpage JOSZ!

Pytania, konsultacje i zamówienie ubrań w pracowni w Lublinie, tel.: 501 018 095

Wszystkie zdjęcia z sesji znajdują się w galerii

z udziałem: Ola
foto: Dominika Szymanek

Zerknij na moją drugą stronę - jolaszala.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *